Wiersze i piosenki na miesiąc kwiecień
„W królestwie koła”- bajka Doroty Kossakowskiej
Było sobie dawno temu królestwo. Nie było ono ani duże, ani małe. Takie w sam raz. Mieszkali w nim król i królowa. Nie byli ani starzy, ani młodzi, tacy w sam raz. Mieli córkę, która nie była zbyt pracowita, ale nie była też zbyt leniwa, taka w sam raz. Dobrze żyło się królewskiej rodzinie. Król rządził, królowa pomagała mu, a księżniczka tańczyła. Król miał hobby, które polegało na tworzeniu obrazów w kształcie koła. Każdą wolną chwile spędzał na malowaniu swoich obrazów. Dzisiaj też malował, ale zapomniał ile obrazów stworzył.
„Bajka o chłopcu, który nie lubił rysować”- bajka Bożeny Koronkiewicz
Za górami, za lasami… był sobie chłopiec, który nazywał się Janek. Miał dopiero kilka lat i był bardzo mądrym chłopcem. Lubił oglądać książeczki, lubił budować z klocków różne domki i wieże, grać w swoje ulubione gry i jeździć na rowerze. Chętnie też pomagał rodzicom w pracach domowych. Za to bardzo, ale to bardzo nie lubił rysować. Miał w domu duże pudełko pełne kredek. Był tam komplet kredek od cioci Krysi, były grube kredki od babci, były też kredki świecowe od taty. Wszystkie wcale nie używane, pięknie zatemperowane. Ale przecież wszystkie rzeczy do czegoś służą, nie tylko do leżenia w pudełku. Kredki też by chciały być użyteczne, bo ile można leżeć bezczynnie?
- Zestarzejemy się w tym pudełku- powiedziała zielona kredka.
- Zanudzimy się- westchnęła żółta.
- Jesteśmy do niczego nie przydatne- dodały inne i ze zdenerwowania zaczęły pokrzykiwać i turlać się w pudełku, robiąc przy tym dużo hałasu.
Janek usłyszał te głosy i trochę się zaniepokoił.
- Co tam może tak hałasować?- zastanowił się i otworzył pudełko. Ale tam były tylko kredki. Już miał zamknąć pudełko, kiedy wydało mu się, że usłyszał głos.
- Weź mnie do ręki, weź mnie do ręki!- tak, to był naprawdę jakiś głos!
- Kto do mnie mówi?- spytał cicho i ku swojemu zdziwieniu znowu usłyszał ten głos:
- To ja, żółta kredka, weź mnie do ręki!
- Po co?- spytał Janek, ale jednak posłuchał i wziął do ręki żółtą kredkę. W końcu to wyjątkowa okazja, żeby móc rozmawiać z kredkami.
- Teraz narysuj mną kółeczko na górze tej dużej kartki, która leży na stoliku.
- Nie umiem rysować, ale kółeczko mogę narysować- odparł Janek.
- A teraz kilka kreseczek odchodzących od kółeczka- nie zniechęcała się żółta kredka.
Janek cierpliwie wykonał polecenie, czuł, że dzieje się coś dziwnego.
- Teraz weź mnie i pomaluj mną dolną część kartki- zawołała zielona kredka i sama wskoczyła do ręki Janka.
- Teraz mnie… i mnie… i mnie… wołały czerwona, pomarańczowa i fioletowa. Po kolei podpowiadały Jankowi, żeby rysował różne kształty, a właściwie to same kierowały jego ręką. Na kartce było już słońce i łąka pełna kwiatów, był już domek i staw. Właśnie niebieska kredka zaczęła rysować chmurki, kiedy do pokoju weszła mama.
- Jaki piękny obrazek narysowałeś, Jasiu. Nie wiedziałam, że potrafisz tak ładnie rysować- powiedziała ze zdumieniem.
- To nie ja, to te kredki same tak narysowały- odparł Janek. Włożył kredki do pudełka i wydało mu się, że słyszy ze środka jakieś radosne podśpiewywanie…
- Muszę częściej zaglądać do tego pudełka- pomyślał- całkiem nieźle wyszło nam dziś to rysowanie…
„Idą święta”- wiersz Doroty Kossakowskiej
Idą święta wielkanocne
wielkimi krokami.
A na niebie grzeje słońce
swymi promieniami.
Będą babki wielkanocne
i smaczne mazurki.
I pisanki kolorowe,
z tych jajek od kurki
„Pisanki”- wiersz Doroty Kossakowskiej
Kurki białe i brązowe,
a tu jajka kolorowe.
Różne gwiazdki i kropeczki,
jak sukienka dziewczyneczki.
W święta stół ozdobią cały
i ten duży i ten mały.
„Pisanki zająca”- wiersz Doroty Kossakowskiej
Zając szuka pisanek,- gdzieś w tym miejscu były.
Przecież wczoraj dwie kurki,
jajka zostawiły.
Sam pisanki malowałem
w kropki kolorowe.
Żółte kwiatki oraz kreski
i liście brązowe.
Aż tu nagle ktoś wychodzi-
dwa kurczaczki drobne.
Do pisanek zająca,
wcale niepodobne.
Obejrzenie odcinka serialu „Rodzina Treflików” pt. „Z wizytą u cioci” sezon 1, odc. 12.
„Treflik poznaje zwierzęta małe i duże w gospodarstwie domowym”- wiersz Jolanty Zapały
Dziś w ogródku wielka draka, słychać gwar od rana.
Treflik trzyma się za głowę, sprawa niesłychana.
Kaczka szuka swych kaczątek, gdzie się zapodziały?
2 kaczuszki wyszły z wody, głośno zakwakały.
Kura zgubiła kurczątka, …są takie malutkie,
pi pi słychać za kurnikiem przyszły trzy żółciutkie.
Koza męczy bardzo głośno, szuka małych kózek.
Źrebak podskakuje sobie, a klacz ciągnie wózek.
Gęś postawna z długą szyją, gę gę woła dziecię.
Jak wygląda gęsie dziecko, czy wy o tym wiecie?
Krowa bardzo głośno muczy muuu, gdzie moje ciele?
A cielaczek stoi w trawie i ogonem miele.
Owca bardzo zatroskana szuka swych owieczek.
Czy owieczki mamie owcy znaleźć pomożecie?
A maciora duża świnka, chrumka przez dzień cały.
Chrum, chrum, chrum prosiaczki moje gdzieście się podziały?
Kotka karmi swe kociaki, aby były zdrowe.
Kotki skaczą i figlują zwłaszcza gdy są młode.
A psia mama to jest suczka, bardzo kocha pieski.
Jej szczeniaki dobrze znają cały ogród wiejski.
Wszystkie dzieci zwierząt naszych znalazły swe mamy,
czy pamiętasz dzieci zwierząt jak je nazywamy?
„Zwierzęta domowe”- piosenka Jolanty Zapały
- Mam dwie krzywe nóżki,
to nóżki kaczuszki kwa kwa kwa….
Mam też dwa skrzydełka,
jak ptak sobie ćwierkam ćwir….
- I mam cztery łapy,
jak piesek kudłaty hau…..
Mam ryjek na nosie
i chrumkam jak prosie chrum chrum…
I gęgam jak gąska,
co tylko się pląsa gegege…
Jak koń sobie skacze,
tak skacze źrebaczek hopsa….
„Rybki”- wiersz Doroty Kossakowskiej
Cztery rybki w stawie pływały,
Podwodne rośliny oglądały.
Pierwsza rybka była wesoła
Pod wodą robiła duże koła.
Druga rybka była mała,
okrągłe kamienie oglądała.
Trzecia rybka świetnie pływała
I piękne, okrągłe oczy miała.
A rybka czwarta największa była,
kilka przewrotek w wodzie zrobiła.
„Zwierzęta domowe”- piosenka Bożeny Koronkiewicz
- Miauczy kotek, miauczy kotek,
na głaskanie ma ochotę.
Wezmę kotka na kolana,
przytulanie mam dziś w planach.
Ref: Zwierzątko to przyjaźń i zabawa,
lecz przecież ma ono swoje prawa.
I chociaż to obowiązki nowe,
jak dobrze zwierzątko mieć domowe!
- Piesek szczeka, piesek szczeka,
bo na spacer ciągle czeka,
Grzeczny piesek smycz mi poda,
dzisiaj ładna jest pogoda.
Ref: Zwierzątko to przyjaźń i zabawa,
lecz przecież ma ono swoje prawa.
I chociaż to obowiązki nowe,
jak dobrze zwierzątko mieć domowe!