Wiersze i piosenki na miesiąc marzec
„Wiosna”- zabawa logorytmiczna do rymowanki Doroty Kossakowskiej
Idzie wiosna kolorowa, a za wiosną ktoś się chowa.
Przebiśniegi, ptaki, słońce i wiosenne dni gorące.
„Do widzenia bałwanku”- wiersz Doroty Kossakowskiej
W sobotę dzieci zrobiły bałwana,
takiego małego śniegowego pana.
Bałwan dostał miotłę i kapelusz nowy.
Do zabawy z wróblami bałwan jest gotowy.
Stoi dumny, uśmiechnięty, patrzy w różne strony.
Widać, że bałwanek jest zadowolony.
Aż tu nagle wyszło słońce i gorąco się zrobiło.
A naszemu bałwankowi wcale nie jest miło.
Woda szybko kapie z czoła,
bałwan zaś „ratunku” woła.
A tu słońce ciągle świeci, głaszcze promieniami.
Do widzenia nasz bałwanku, nie zostaniesz z nami…
„Marzec”- wiersz Doroty Kossakowskiej
Marzec już króluje.
Deszczem kropi, sypie śniegiem.
Aż tu dnia pewnego wita przebiśniegiem.
Słońcem czaruje, ptaki zaprasza.
Szybkie nadejście wiosny ogłasza.
„Co to?”- zagadki Doroty Kossakowskiej
Czerwony, okrągły,
duży albo mały.
Będzie z niego dzisiaj
barszczyk doskonały.
Rosnę w polu i w ogrodzie.
Zając mnie odwiedza co dzień.
Jestem chrupiąca, pomarańczowa.
Słodka, smaczna oraz zdrowa.
Biała skórka, a natka zielona.
Rosnę na grządkach,
pięknie rozłożona.
„Cebula”- zagadka Doroty Kossakowskiej
Jestem biała lub czerwona,
w piękny szczypior przystrojona.
Gdy mnie ludzie obierają,
to łzy często wylewają.
Obejrzenie odcinka „Rodzina Treflików” pt. „Zdrowy tatuś” sezon 2, odc. 4.
„Dbam o zdrowie”- wiersz Doroty Kossakowskiej
Jestem zdrowy i wesoły- mówi mały Krzyś.
A zasady odżywiania znam już nie od dziś.
-Chcesz być zdrowy i wesoły tak jak mały Krzyś?
Musisz zasad tych przestrzegać zawsze- już od dziś.
Jedz owoce i warzywa, bo w nich witaminy.
Wszyscy o tym wiedzą chłopcy i dziewczyny.
Z rana kiedy wstaniesz trzeba zjeść śniadanie.
Wtedy twój organizm energię dostanie.
Gdy z przedszkola wracasz i masz wolny czas,
ruszaj na wycieczkę, czeka park i las.
Wiosną spacer, latem biegi, zimą narty, sanki.
Każde dziecko ci to powie, że sport to jest zdrowie.
„Bazie”- zagadka Agnieszki Olędzkiej
Rosną sobie na wierzbie,
są szare i miękkie.
W słońcu połyskują
i co roku wiosnę zwiastują.
„Bociany wracają”- piosenka Dorota Kossakowska
- W stawie żaby się zebrały,
głośno dyskutują.
Czy to prawda, że bociany
jutro przylatują?
Ref: Rech, rech, kum, kum
Rech, rech, kum,
Bociany, bociany.
Rech, rech, kum, kum
Rech, rech, kum,
jutro będą tu.
- Wszystkie gniazda już gotowe,
bociany witają.
Przestraszone żabki małe,
w górę spoglądają.
Ref: Rech, rech, kum, kum...
„Z Treflikiem witamy wiosnę”- wiersz Jolanty Zapały
Dziś słoneczko pięknie świeci,
cieszą się Trefliki, dzieci.
Chmury płyną tuż po niebie,
ciepły wietrzyk wita Ciebie.
Co nam w darze niesie wiosna,
czysta, wonna i radosna?
Drzewa się zazieleniły,
małe listki wypuściły.
Trawkę, przebiśniegi masz?
I krokusy zaraz dasz?
A pierwiosnek? Małe bazie?
Tyle wiosny jest na razie.
Zaś wysoko lecą ptaki,
jakie ptaki, kto taki?
Bocian! Jest zwiastunem wiosny.
Wiosna to jest czas radosny
i skowronki przyleciały,
śpiewem wiosnę powitały.
Treflik lubi wiosnę też,
z norki wyszedł mały jeż.
Misie się już obudziły,
całą zimę w gawrze śniły.
Gdy posłuchasz wiosny w ciszy,
tysiąc głosów wnet usłyszysz.
„Piosenka wiosenka”- piosenka Jolanty Zapały
- Raz słoneczko świeci tralalala,
a raz deszczyk pada kapukapu kap.
W słońcu się opalam sialalalala,
wiosna w swym fartuszku niesie lata smak.
- Rankiem ranną rosą tralalala,
chodzić mogę boso człapu człapu człap.
Na zielonej łące sialalalala,
muszki bzykające złap je prędko złap.
- A wieczorne gwiazdki tralalala,
mrugają cichutko migu migu mig.
Tańczą chmurki nocą sialalalala,
kręcą się i złocą niech się dobrze śni.
„Kotek”- wiersz Doroty Kossakowskiej
Idzie kotek po drabinie,
wspina się do góry.
Bardzo wolno się porusza,
mały kotek bury.
Na drabinie siedzi wróbel
i na kotka czeka.
Rusza głową w prawo, w lewo,
obserwuje go z daleka.
Nagle wróbel odlatuje.
Kotek jest zdziwiony,
a wróbelek mały
trochę przestraszony.
„Czarna krowa”- wiersz Doroty Kossakowskiej
Na zielonej łące leży czarna krowa.
Trawy się najadła, przed słońcem się chowa.
Leży najedzona i tak myśli sobie:
Z tej zielonej trawy białe mleko zrobię.
Z mleka będą sery, masło i śmietana.
Chcą je kupić ludzie od samego rana.
Wiedzą, że są zdrowe, smaczne i sycące,
przecież są od krowy co chodzi po łące.
